piszemy o katowicach. jeśli tu mieszkasz lub bywasz, nie czytając nas popełniasz błąd.

Cytat na dziś

W Europie taka dzielnica byłaby modnym kwartałem, w którym mieszkaliby artyści albo ludzie o zasobnych portfelach. Teraz wygląda, jakby byli tu sami kibole.

– Petter Larsson, o Nikiszowcu

I to w sumie ciekawa koncepcja. Raczej widziałem w takim Nikiszu dzielnicę w stylu holenderskiego Spaarndammerbuurt – zrewitalizowaną i spokojną. Nikiszowiec dzielnicą artystów i bohemy? Czemu nie, zawsze chciałem żeby Katowice miały takie swoje Brick Lane, albo dzielnicę w stylu dawnych Camden i High-Ashbury. Nierealne, ale fajnie pomarzyć.

Reklamy

2 Komentarze

  1. boo

    Ja bym Nikisz widział w podobnym charakterze jak Wileński Użupis (po polsku: zarzecze).
    i to jest realna wizja. spontanicznej samoczynnej metamorfozy.
    pozdrawiam i polecam wizytę we wspomnianym miejscu! ;)

    Lipiec 31, 2011 o 8:02 pm

  2. Tylko problem właśnie w tym, że te dzielnice mają zupełnie inny profil lokalnej społeczności. Nikiszowiec to osiedle robotnicze, Użupis to, jeszcze do niedawna, nora wyklętych artystów, bohemy, ćpunów, wariatów i lewicowych ekstremistów. Jak wiadomo mamy hype na eko-squatowe i artystyczne miejscówki, którymi interesują się dzieci z bogatych rodzin. To z czasem się przekształca w biznes. Takiej wizji robotniczego Nikiszowca, niestety, nie widzę.

    Sierpień 1, 2011 o 2:04 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s