piszemy o katowicach. jeśli tu mieszkasz lub bywasz, nie czytając nas popełniasz błąd.

Archive for Sierpień, 2011

Koncerty w Kato #15 //Tauron Nowa Muzyka//

 

Tauron się skończył zamykając niejako wakacyjny sezon Wielkich Wydarzeń plenerowych w Katowicach, które wpisały lub wpisują się na stałe to kalendarza lokalnych atrakcji wakacyjnych. To jest taki festiwal, który nie tylko promuje dobrą muzykę, nie tylko ściąga na Górny Śląsk masę ludzi i uatrakcyjnia czas wakacyjny, ale wydaje się być wizualno-regionalno-muzycznym monolitem, który podkreśla walory regionu i każde przyjezdnym (ale też i lokalnym) spojrzeć na nowo na Katowice. OFF, jeden z najlepszych festiwali w Polsce, przyciąga masy, ale nie jest w stanie zintegrować słuchaczy z pulsem i landszaftem miasta, tak jak to zrobiła Nowa Muzyka. A Katowice widoczne z tauronowych miejscówek na prawdę czarowały i zachwycały.

Co się tyczy samego festiwalu, to nie obyło się bez organizacyjnych wpadek: problemy ze sceną podczas ulewy, dziwacznie rozlokowane (niewystarczające?) zaplecze sanitarne, spore kolejki do strefy alko-gastro. Może bym nawet tego aż tak bardzo nie odczuł, gdyby nie wciąż tkwiąca w mojej pamięci perfekcyjna organizacja OFFa. Plus, poza wspomnianymi wcześniej, to oczywiście klimat oświetlonej kopalni i wartość muzyczna. Różnorodnie, ciekawie, na dobrym poziomie i zgodnie z wysokimi oczekiwaniami. Czekamy na więcej.

W rozwinięciu jeszcze kilka gorszej lub lepszej jakości klipów: Lamb, Mary Anne Hobbs, Jamie Woon i Modeselektor.

(więcej…)

Reklamy

Księstwo Zawodzie

 


Koncerty w Kato #14

Czternasty będzie nieco grupowy, bo nie chciałem wrzucać poniższych klipów osobno, ale nie chciałem ich też  pominąć. Jakość bez szału, ale zwłaszcza ci co byli, mogą sobie poprzypominać. No i ten dziwny różowo-deszczowy efekt na Haunted Graffiti ma sporo uroku. Także Ariel Pink i Abradab z setem Kalibra, a w rozwinięciu ciekawostka w postaci Omara Souleymana. Pozostaje czekać na Tauron.

(więcej…)


never ending story

Ja tego wciąż nie rozumiem. Czy tak ciężko wyciągać logiczne wnioski? Uczyć się na własnych błędach? Czy tak ciężko zrozumieć, że podstawowym elementem, o który powinni zatroszczyć się organizatorzy i urzędnicy wobec bawiących się osób, jest bezpieczeństwo?

Jak to jest możliwe, że w Śródmieściu Katowic, jednej z najniebezpieczniejszych dzielnic w Polsce wg akt policyjnych, na deptaku, na którym bawi się w weekend tysiące osób, nie ma skutecznie działającego patrolu? Ja tego nie rozumiem. Jak to możliwe, że praktycznie co tydzień dochodzi do wielkiej bójki, a interwencji wciąż brak? Jak to możliwe, że kilku/kilkunastu mężczyzn w samym centrum ulicy Mariackiej katuje dwóch innych, bije i kopie leżącego po twarzy, wybijając mu zęby i łamiąc nos, ten leży na chodniku ratowany przez przechodniów przez kilka minut, a Policji albo Straży Miejskiej jak nie było, tak nie ma? Przyjeżdża Pogotowie, Policji brak. Takie sceny mogą się wydarzyć w cichym miejscu na Ligocie albo Bogucicach, ale na środku Mariackiej? W Sobotę, o 22:00? W końcu Policja się zjawia, spokojnie przejeżdżając radiowozem przez deptak, jakby jechali do skradzionego portfela. Brawo.

Pokazując pewne skrajności: Bergen – drugie największe miasto Norwegii, kraju, który pomijając ostatnie wydarzenia, jest ostoją spokoju i bezpieczeństwa. Serio, nigdzie nie czułem się bezpieczniej. Bójek nie widziałem, a jedyną agresywną osobą w ciągu mojego dwumiesięcznego pobytu był jeden Polak i jeden Hiszpan. Mimo to, nie ma przebacz – na głównym deptaku prowadzącym do imprezowego portu, patrol policyjny stoi całą noc. Podobnie sprawa wygląda w owym porcie, gdzie bawi się połowa zachodniego wybrzeża Norwegii. Tak po prostu, JAKBY CO. I żeby było jasne – oni nie stoją tam, żeby wlepiać mandaty za picie w miejscu publicznym. W takich przypadkach, ewentualnie upominają.

Czemu rola Policji na katowickim deptaku, jest wciąż nieporozumieniem? Czemu częściej słychać o kuriozalnych mandatach za picie piwa metr od ogródka piwnego Lornety z Meduzą, a nigdy jeszcze nie widziałem, żeby doszło do interwencji podczas bójek? Gdzie jest Policja jak katują człowieka? Ja tego nie rozumiem.


Katowice na stolicę vol. 2

9 – 11 września, standardowo w Rondzie /OKO MIASTA/, odbędzie się drugi odcinek imprezy „Katowice na stolicę„. Więcej szczegółów na FEJSBUKU. A z tej okazji macie klip z edycji numer jeden.

 


Koncerty w Kato #13


OFF Festival 2011 – krótkie podsumowanie

Skończył się festiwal, który z miejsca stał się jednym z najciekawszych wydarzeń w letnim harmonogramie miasta. Zresztą może nie tylko letnim. Z roku na rok coraz większy widać w OFFie potencjał, a mimo, że Katowice goszczą go dopiero drugi rok, trudno mi sobie wyobrazić, że w przyszłości tego eventu tutaj nie będzie. Dla mnie to święto nie tylko muzyczne, ale i regionalne – a hasło „Alternatywna Stolica Kultury” jeszcze nigdy nie było tak aktualne, jak w miniony weekend.

(więcej…)