piszemy o katowicach. jeśli tu mieszkasz lub bywasz, nie czytając nas popełniasz błąd.

Koncerty w Kato

Koncerty w Kato #20

VJ SETS z Tauron Nowa Muzyka 2010

Reklamy

Koncerty w Kato #19


Koncerty w Kato #17


Koncerty W Kato #16

Podczas świętowania Dni Katowic wizytować centrum mogłem tylko w piątek. Wybrałem okolice Hipnozy i mimo wielkiej obsuwy było fajnie. W sumie każdy z trzech koncertów mi się podobał, a zaskoczyło na duży plus The Field. Tego co działo się gdzie indziej i w inne dni, nie widziałem, ale ponoć cała impreza dała radę, choć grono naczelnych malkontentów znów widziało, zamiast bardzo dobrych koncertów, głównie obrzygane bramy i pijanych dzieciaków. Oni zapewne znaleźli coś dla siebie w Tańcu z Gwiazdami.


Koncerty w Kato #15 //Tauron Nowa Muzyka//

 

Tauron się skończył zamykając niejako wakacyjny sezon Wielkich Wydarzeń plenerowych w Katowicach, które wpisały lub wpisują się na stałe to kalendarza lokalnych atrakcji wakacyjnych. To jest taki festiwal, który nie tylko promuje dobrą muzykę, nie tylko ściąga na Górny Śląsk masę ludzi i uatrakcyjnia czas wakacyjny, ale wydaje się być wizualno-regionalno-muzycznym monolitem, który podkreśla walory regionu i każde przyjezdnym (ale też i lokalnym) spojrzeć na nowo na Katowice. OFF, jeden z najlepszych festiwali w Polsce, przyciąga masy, ale nie jest w stanie zintegrować słuchaczy z pulsem i landszaftem miasta, tak jak to zrobiła Nowa Muzyka. A Katowice widoczne z tauronowych miejscówek na prawdę czarowały i zachwycały.

Co się tyczy samego festiwalu, to nie obyło się bez organizacyjnych wpadek: problemy ze sceną podczas ulewy, dziwacznie rozlokowane (niewystarczające?) zaplecze sanitarne, spore kolejki do strefy alko-gastro. Może bym nawet tego aż tak bardzo nie odczuł, gdyby nie wciąż tkwiąca w mojej pamięci perfekcyjna organizacja OFFa. Plus, poza wspomnianymi wcześniej, to oczywiście klimat oświetlonej kopalni i wartość muzyczna. Różnorodnie, ciekawie, na dobrym poziomie i zgodnie z wysokimi oczekiwaniami. Czekamy na więcej.

W rozwinięciu jeszcze kilka gorszej lub lepszej jakości klipów: Lamb, Mary Anne Hobbs, Jamie Woon i Modeselektor.

(więcej…)


Koncerty w Kato #14

Czternasty będzie nieco grupowy, bo nie chciałem wrzucać poniższych klipów osobno, ale nie chciałem ich też  pominąć. Jakość bez szału, ale zwłaszcza ci co byli, mogą sobie poprzypominać. No i ten dziwny różowo-deszczowy efekt na Haunted Graffiti ma sporo uroku. Także Ariel Pink i Abradab z setem Kalibra, a w rozwinięciu ciekawostka w postaci Omara Souleymana. Pozostaje czekać na Tauron.

(więcej…)


Koncerty w Kato #13