piszemy o katowicach. jeśli tu mieszkasz lub bywasz, nie czytając nas popełniasz błąd.

Posts tagged “urząd miasta

Kolejny problem

Od czasu rewitalizacji ulicy Mariackiej, nowej maskotki (ale i worka do bicia) Katowic, coraz częściej można się przekonać, że Miasto w sferze życia kulturalnego i nocnego wciąż jeszcze raczkuje. To nie zarzut, kiedyś trzeba zacząć. Mimo braku odpowiedniego przygotowania do otwarcia imprezowego deptaka, wielu niedociągnięć i krótkowzroczności, ważne jest, żeby uczyć się na własnych błędach. Katowice w przeszłości uczyły się opornie, ale teraz uczą się wspólnie z ludźmi. Internet, facebook, restauratorzy, publicyści i masa innych ludzi uczy Miasto i uczy się z Miastem, jak to wszystko wyglądać powinno. Albo chociaż, jak nie powinno.

Mariacka od początku miała swoje problemy, teraz ma nowy. Ludzie z marginesu społecznego, menele, żule, żebracy, pijacy, bezdomni. Jakkolwiek by ich nie nazwać, wyrośli, w sposób jakby naturlny, jak grzyby po deszczu. Jak dla mnie, nie są największym problemem tej ulicy – to druga liga. Jakoś tak wydaje mi się, że Miasto powinno zwrócić swoją uwagę w kierunku towarzystwa zamieszkującego śródmiejskie kamienice, którzy psują realnie obraz centrum. Ale w internecie zawrzało z powodu bezdomnych (?). Dlatego wrzucam krótki, ale treściwy mini-wywiad z Dziennika Zachodniego (cały artykuł tutaj):

Rozmowa z dr Tomaszem Nawrockim socjologiem z Uniwersytetu Śląskiego

Deptak i menele. Wolno im tu być, czy trzeba ich pogonić?
Jeśli jest to przestrzeń publiczna, a długo o to walczyliśmy, to jest to przestrzeń dla wszystkich, nie możemy różnicować, kto może tu być. Nie chciałbym, aby ta ulica stała się przestrzenią sztuczną, gdzie wstęp będą mieli tylko bywalcy klubów, bo wtedy straci swój niepowtarzalny charakter. Obecność tych ludzi – nie tylko pijaczków, wymiotujących na deptak, ale ludzi z często dramatycznymi historiami – to cena, którą ta ulica będzie płacić.

Więc wybieramy Top Menela, jak chcą internauci?
Ja bym takiego profilu nie zakładał. Urokiem tej ulicy jest pewna naturalność, nie sterylność, dlatego sam tam przychodzę. Jeśli chcemy przestrzeni sterylnej, to zamknijmy się w klubach i zróbmy selekcję. Wejście na Mariacką ma każdy, problem zaczyna się, gdy łamie zasady współżycia.

A łamie nie tylko pijaczek…

To rola straży miejskiej: reagować, gdy ktoś jest agresywny, czy zasypia na ławce. Strażnicy nie są od tego, aby oceniać, co kogo przyciąga na Mariacką, a od interweniowania, kiedy ktoś narusza zasady i normy współżycia.

Reklamy

Jeden krok w przód, dwa kroki w tył

Władze miasta znów pokazują, że banalna zasada „nie przeszkadzać” jest dla nich za trudna. Wystarczył prosty pomysł – oddać miasto mieszkańcom. I nie chodziło o samowolkę, która obdarowywała centrum Katowic pstrokatym pokazem tandetnych parasoli, szpetnych reklam czy zaniedbanych ogródków, przypominających budki z piwem w Mielnie, którym daleko do określenia styl. Chodziło o kreatywną współpracę Miasta i właścicieli śródmiejskich kamienic i lokali, w imię nowego wizerunku. Zimowa, a jak powoli widać także letnia, sytuacja na ul. Mariackiej (ponoć tzw. reprezentatywnym deptaku) pokazuje, że nawet jeśli robimy krok do przodu, władze każą nam się cofać o dwa.

(więcej…)


Architekt miejski

Katowice w końcu mają architekta miejskiego. Został nim Michał Buszek, szef Izby Architektonicznej w województwie Śląskim.

Jest to stanowisko ważne dla rozwoju miasta pod względem architektonicznym i urbanistycznym. Po prostu ktoś kto ma zapanować nad budowlanym chaosem. Choć od kilku lat pojawiały się głosy o jego utworzenie, dopiero od zeszłego roku podjęto jakieś działania w Urzędzie Miasta. Do jego zadań należy nadzór i koordynacja projektów prowadzonych w w Wydziale Rozwoju i Wydziale Budownictwa Urzędu Miasta.  Ma także spotykać się z architektami i konsultować, a w zasadzie przekonywać do zachowania ładu w architekturze. Nie może zakazać ani narzucać. Nie posiada mocy sprawczej
Z jednej strony jest to tylko kolejna instytucja opiniotwórcza, ale z drugiej bardzo dobrze że w końcu powstał. Czas pokaże. Więcej można o dzisiejszych decyzjach prezydenta można poczytać tu.


A jednak

Katowice uchwaliły budżet. Już pisaliśmy o niektórych pomysłach i obawach. I stało się – kompromis doprowadził do planu zakupu kina Capitol przez Miasto (ok, zobaczymy co z tego będzie), na szczęście bez większego uszczerbku na planach przebudowy Śródmieścia (czyt. ul. Korfantego). Czekamy.


Centrum bez straganów?

Jak można przeczytać tutaj:

Radni Katowic uchwalą w poniedziałek zakaz handlu ulicznego w centrum. Strażnicy miejscy nie kryją zadowolenia, bo wreszcie będą mogli „należycie egzekwować prawo”.

Ok, handel uliczny jest problemem, ale na wstępie rodzi się kilka pytań.

(więcej…)


Posprzątaj po psie, proszę.

Miejscy radni łaskawie zdjęli z mieszkańców obowiązkową opłatę za posiadanie psa. Wspaniale, szkoda tylko, że w tej sprawie zachowali się jak w setce innych – zamiast naprawić realny problem, podeszli do niego od dupy strony i załatwili temat oboczny, znacznie mniej ważny. A ja bym chciał żeby ktoś zebrał te wszystkie psie gówna, które odsłonią się po zimie i wysypał na chodnik przed Urzędem Miasta – może to zwróciłoby czyjąś uwagę.

(więcej…)